Jak powstają kafelki…

kwadraty

Kafelki powstają całkowicie ręcznie.

Zaczynam od wałkowania gliny, by następnie wyciąć z niej kafelki.

Jeśli mają to być dekory ze wzorem, to odgniatam go za pomocą wykonanych przeze mnie gipsowych matryc.

A jeśli to mają być kafelki z motywem roślinnym, to stosuję prawdziwe rośliny, które odciskam w glinie.

Następnie przychodzi czas na suszenie kafli. Płytki muszą być odpowiednio poukładane, aby się nie pokrzywiły. Gdy kafelki są już suche pora na pierwszy wypał, tzw. biskwit.

Potem jest czas nakładania szkliwa. Kafelki w jednym kolorze szkliwi się dosyć prosto, lecz trzeba pamiętać o równomiernym nałożeniu szkliwa, przydają się odpowiednie pędzle i doświadczenie w mieszaniu szkliwa z wodą.

Jeśli powstają dekory malowane na kilka kolorów, to konieczna jest spokojna i pewna ręka. Zwłaszcza przy dekorach odciskanych z jednakowym wzorem istotna jest precyzja nakładania szkliw, aby nie wyjechać za linię.

Gdy kafelki są już pokryte szkliwem, pora na kolejny, ostatni etap, czyli wypał szkliwa.

Każdy z wypałów trwa pół dnia a drugie pół piec powoli stygnie i nie można do niego zajrzeć, pozostaje cierpliwie czekać.

Dodaj komentarz